Nie myl korelacji w przyczynowością

(Correlation is not causation – this article can be translated on request, please comment if you want me to do so)

Po natrafieniu na artykuł Erasmus gwarantem pracy pomyślałem, że warto napisać o tym powszechnym błędzie logicznym.

Mamy naturalną skłonność szukania prostej odpowiedzi. Ci, którzy wychodzą poza typowe skłonności widzą, wiedzą i osiągają więcej.

Przykład (dane zmyślone):
a) średnie bezrobocie wśród studentów wynosi 15%
b) średnie bezrobocie wśród studentów “erazmusów” – 0%

odruchowy wniosek -> “erazmus gwarantem pracy”. Czyli “Erazmus sprawia, że ludzie są chętniej zatrudniani/rzadziej zwalniani”.

Ćwiczenie dla Ciebie: jakie są inne możliwe wyjaśnienia poza tym, że to erazmus jest magiczną pigułką?

















Nie śpiesz się, zastanów się nad choć jedną przyczyną.















Moje pomysły:

1. (zainspirowany komentarzem pod oryginalnym artykułem): Erazmus wymaga pewnych zasobów finansowych, więc korzystają z niego ludzie zamożni – sprawdzić, czy różnica w stopie bezrobocia wśród studentów zamożnych rodziców również odbiega od średniej.

2. Erazmus poprawia znajomość języka (nie jest więc bezpośrednią przyczyną) – sprawdzić, czy różnica w bezrobociu dla studentów ze świetnym językiem jest podobna

3. Na erazmusa decydują się ludzie mniej strachliwi, bardziej pozytywni, przebojowi – być może takich samych cech szukają pracodawcy – sprawdzić jakie cechy charakteru są dominujące u erazmusów, robotnych i bezrobotnych.

4. [Twój pomysł]

Nie chodzi nawet o to, które z tych przyczyn jest prawdziwe (aby zgodnie z naukową metodą się tego dowiedzieć trzeba by zebrać więcej danych – moje sugestie w każdej z możliwości zaczynają się od słowa “sprawdzić”).
Chodzi raczej o to, żeby wyrobić w sobie nawyk kwestionowania stwierdzeń dziennikarzy – założyć, że są niekompetentni (albo przynajmniej jak my sami – leniwi) i uruchomić własne szare komórki.

Jestem ciekaw Twojego pomysłu dlaczego korelacja erazmus-niskie bezrobocie występuje? Zachęcam do komentarzy.

Share Button

How to configure varnish when backend is on shared hosting

This one was almost impossible to google out, so adding this solution here.

First of all backend:

backend default {
    .host = "blog.grzegorzpawlik.com";
    .port = "80";
}

But if host is actually parked domain on shared hosting, varnish will use resolved ip instead of domain name and shared hosting server will not know which catalog to serve.

You will see some general page (most probably similar to when you point a new domain to shared hosting server but didn’t park domain there yet).

The solution is easy:

sub vcl_recv {
   set req.http.host = "blog.grzegorzpawlik.com";
}

Just make sure you’ve restarted varnish and then purged cache:

sudo varnishadm  'ban req.url ~ ".*"'

Ofcourse this is just a start. And one need more sophisticated vcl_recl to effectively cache wp site.

Share Button

Android! WTF is wrong with you?

Why something unacceptable in, let say, websites is ok enough in native apps world?

I don’t even want to touch the topic of ridiculously elevated permissions (recently QR code scanners wanted my phone number, read text messages and access to my location).

Let’s get some other example: Cloud Magic. I wanted to check this nice looking mail client. It integrates with gmail so I wanted to give it a try and see if it fits me. Unfortunately it doesn’t. And I didn’t even started to use it.

I somehow swallowed permissions it requested (Device & App history: Allows the app to view (…) which apps are running, browsing history and bookmarks – Gulp!).

And next I could see nice looking first screen:

Screenshot_2014-09-09-15-42-49

Tapped Gmail, and couldn’t believe my eyes:
Screenshot_2014-09-09-15-43-01

So in this app I was presented something very similar to google services mobile log-in form. Looks legit. Looks! And only looks (even beginner phishing adept knows how to do that). I can’t check address to which this form data is going. So basically what Cloud Magic want’s me to do is to provide my google login and password. And in the same time I have my google account added in to my system, so CM could just ask me to allow them to use it.

How is this even remotely ok? This is phishing. I’m in the third party app and it asks me for other service credentials pretending to be this other service legit form.

WTF Google, WTF Android and WTF CloudMagic?

Share Button