Firefox skończył 5 lat

Wpadłem na tą informację na hacks.mozilla.org i zachęciła mnie do zastanowienia się co sam zawdzięczam firefoxowi?

standardy

Firefox to dla mnie przeglądarka, pod którą robię wszystko. Gdy zajmuję się layoutem, to najpierw wszystko spinam pod Fx. Wiem wtedy, że pod operą, chrome i innych nowoczesnych przeglądarkach będzie wyglądać tak samo.

Pozostaje tylko IE6, ale to i tak tylko wtedy kiedy muszę. Czyli w komercyjnych projektach, gdzie klient na potencjalnych gości na stronie chucha i dmucha. Nie może się nawet narazić sugestią, że taki gość może ma przestarzałą przeglądarkę. Może się obrazi i nie kupi tego co mam do sprzedania?

rozszerzenia

Przede wszystkim Firebug i web developer toolbar. Nie wyobrażam sobie w tym momencie życia bez nich. I to nawet podczas zwykłego używania stron, nie tylko w roli webmastera. Poza tym greasemonkey – nie mam za bardzo zaufania do cudzych aplikacji, jednak grając w swoim czasie w traviana udało mi się napisać kilka skryptów, dzięki którym miałem mniej klikania codziennie ;) Oprócz tych na uwagę jeszcze zasługują stylish, no-script i screengrab. Oczywiście Adblock i flashblock – z nimi internet jest o wiele ładniejszy!

zakładki?

To jest coś, co widać. Nie musisz znać się na tworzeniu stron, żeby docenić za to firefoxa. Sam nie wiem, czy to Fx czy Opera była z nimi pierwsza. Faktem jest, że to na firefoxie je pierwsze zobaczyłem. Bez nich świat byłby o wiele trudniejszy. Czekamy z niecierpliwością na rozwiązanie znane z chrome’a – każda zakładka w innym procesie. To rozwiązanie nie jest łatwe w implementacji, ale wierzę, że się to w końcu uda.

czas reakcji

I nie chodzi mi o to co podgrzewa artykuły o Fx, czyli szybkość interpretera JScript. Ale czas reakcji na zmiany całego świata. Wracając do zakładek – nawet jeśli to Opera była pierwsza, firefox nie stracił ani chwili, żeby z tą funkcjonalnością nadgonić. I tak jest ze wszystkim! Specyfikacja HTML5 nie jest jeszcze gotowa, a firefox już obsługuje większość z elementów HTML5. Jeśli coś się zmieni – pewnie poprawią. Ale będą pierwszy, którzy mają najwięcej! Podobnie rzecz się ma z css3.

Podsumowanie?

Moim zdaniem to firefox też powinna być symbolem web 2.0. Rzucając wyzwanie IE dała nadzieję milionom programistów, że będzie można skupić się na tworzeniu lepszych systemów webowych zamiast skupiać się nad problemami kompatybilności z przeglądarkami, które luźno podchodzą do kwestii standardów.

Firefox wyzwolił coś, co było blokowane przez IE przez długi czas- kreatywność. Tak jak LAMP stał się podstawą dla web2.0 (wiki, phpBB) tak firefox stał się wykończeniem tej idei (bez niego trudno sobie wyobrazić tak ładne strony jakie mamy teraz, vel Ajax)

Na zakończenie – tort urodzinowy:

Share Button

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *