Czym Ajax jest, a czym nie?

ajax

ajax


Wpadłem ostatnio na dość ciekawą kwestię – błędne pojęcie na temat ajaxa skutkuje czasem błędną (bardziej skomplikowaną niż trzeba) implementacją jakiejś funkcjonalności.

Problem jest następujący: użytkownik wpisuje kod. My sprawdzamy go na serwerze i jeśli jest prawidłowy, to zwracamy pewne powiązane z nim właściwości (np. wysokość rabatu) i pewien komunikat, który musi być wyświetlony na stronie (np. w przypadku błędnego kodu “kod promocyjny jest niepoprawny”. Dodatkowe wymaganie jest takie: wysokość rabatu ma się pojawić koło ceny całkowitej, cena ma się zmniejszyć o ten rabat, a komunikat ma się pojawić nad przyciskiem “Zamów”, które jest w fizycznie w innym miejscu niż cena. Dobrze by było, gdyby w wypadku nieprawidłowego kodu przycisk zamów był nieaktywny.

Jeśli o Ajaxie myślisz tylko jak o sposobie na podmienianie fragmentów strony bez przeładowania to możesz skończyć z takim dziwadłem:

Wysyłasz trzy ajaxy – jeden update’uje jakiś element z rabatem, drugi pole z wiadomością, a trzeci (o zgrozo) przesyła kod html przycisku (raz disabled, raz enabled). No i jeszcze parsujesz, tniesz i sklejasz zwrócony rabat, żeby odjąć go od ceny.

Teraz zacznij myśleć o Ajaxie, który jest sposobem na komunikację z serwerem bez potrzeby przeładowania strony (przeładowanie strony to też komunikacja z serwerem – my pytamy, on odpowiada, o coś prosimy, serwer coś robi). Do tego po otrzymaniu odpowiedzi z serwera możemy z nią zrobić co chcemy – nie musi się automatycznie i bezmyślnie ładować do diva #ajaxResponseToParse ;) I w końcu, jeśli jeszcze nie wiesz, dowiedz się co to znaczy JSON.

Jeśli dodasz te trzy składniki to możesz skończyć z takim rozwiązaniem:

$.getJSON("http://example.com/check_code/XXX", function(data){
   $("#discount-ammount") = data.discount;
   $("#price").html(data.new_price); // *
   $("#message").html(data.message);
   $("#submit").get(0).disabled = data.submit_disabled;
});

(*) myślę, że dobrze takie rzeczy liczyć w jednym miejscu po stronie serwera.

Albo jednym słowem – wyjdź poza wygodne schematyczne myślenie i rozejrzyj się wokół. Możliwe, że wbijasz wkręt obcasem siedząc na młotku i gwoździe mając w kieszeni.

Share Button

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *