Jak działa mózg?

Słyszałeś o tym, że ludzie mają dwa mózgi?

Dwa jednocześnie działające układy, jeden myślący, drugi emocjonalny

Wynika to z ewolucji. Tzw. korę starą odpowiadająca za emocje mieliśmy będąc już homo, ale nie koniecznie sapiens. Dzięki niej reagowaliśmy strachem na widok tygrysa, gniewem na widok innego samca smalącego cholewki do naszej wybranki serca itd.

Później kora stara obrosła korą nową, która odpowiada za logiczne myślenie, analizę. Staliśmy się bardziej cywilizowani, zaczęliśmy myśleć przed podjęciem działania.

Jednak ciągle mamy obie warstwy. W zasadzie rządzi mózg myślący, jednak analiza i myślenie zajmują relatywnie sporo czasu. Dlatego w sytuacjach zagrożenia kontrolę przejmuje mózg emocjonalny. Gdy na siatkówkę oka padnie obraz pędzącego w Twoim kierunku samochodu sygnał pójdzie na skróty przez układ limbiczny, który zareaguje nawykowo, a Ty odskoczysz zanim zdążysz pomyśleć co się wydarzyło.

Brzmi to dobrze w sytuacji realnego zagrożenia. Zabawnie jest, gdy sygnał zostanie błędnie zinterpretowany. Podczas rozmowy mama machnie ręką, a ten obraz wzbudzi alarm “nadlatujący przedmiot” i uchylając głowę walniesz się w szafkę kuchenną…

Do tego równania dodajmy jeszcze jedno – sytuacja stresowa też jest sygnałem o zagrożeniu. Na przykład starcie dwóch samców alfa w barze wywołane nieumyślnym szturchnięciem jednego przez drugiego. Już po chwili dwaj dżentelmeni, już na świeżym powietrzu, ryzykują z tego powodu faktyczne obrażenia ciała w sytuacji, gdy wystarczyłoby “sory z jednej, spoko z drugiej strony”. Emocje przejmują kontrolę i powodują, że jesteśmy gotowi ponosić koszty niewspółmierne do korzyści (ciekawostka: ten efekt próbują wykorzystać czasem manipulujący sprzedawcy, gdy mówią, że to jest ostatnia sztuka w tak fantastycznej cenie).

Pewnie zaczyna Ci się nudzić i myślisz, że nie po to subskrybujesz blog programisty, żeby czytać o psychologii. Otóż takie same sytuacje zdarzają się w biurze. Emocje wyłączają logiczne myślenie (i na odwrót, ale o tym za chwilę). Oczywiście lubimy “nasze” emocje – płakać na romansie, śmiać się z dobrych dowcipów, zakochiwać się bez pamięci. Jednak najważniejszym narzędziem programisty jest jego mózg. Jeśli wkurza Cię kolejny mail klienta lub za głośne radio to znaczy, że powoli mózg emocjonalny zaczyna przejmować kontrolę. Gdy dasz się ponieść zaczynasz nie zauważać prostych błędów, wprowadzasz nowe. W skrócie: przestajesz efektywnie rozumować.

Gdybym zakończył w tym miejscu post, nie podając Ci sposobów jak sobie z tym radzić, mógłbyś się wkurzyć.

Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że tak się dzieje. Nie musisz wierzyć mi na słowo – sprawdź to w życiu codziennym, obserwuj siebie i innych.

Gdy już stwierdzisz, że coś w tym jest – trzeba nauczyć się rozpoznawać takie stany. Zacznij od tego, że zauważysz je po tym jak się wystąpią. Na początku nie sposób wyjść z trybu awaryjnego, bo ona na Ciebie wrzeszczy, więc Twój autopilot czeka na wolne pasmo, żeby móc odwrzeszczeć. Z czasem okaże się, że coraz szybciej po tym jak dasz się porwać, uświadamiasz sobie co się wydarzyło. Aż w końcu okazuje się, że zaczynasz sobie uświadamiać co się dzieje wtedy, gdy to się wydarza.

Kiedy już wiesz co się dzieje, wystarczy wyłączyć mózg emocjonalny. Tak jak pisałem: mózg emocjonalny wyłącza mózg myślący i na odwrót. Jeśli tzw. wkurw leci na pełnych obrotach spróbuj rozruszać logiczne myślenie. Ale nie zabieraj się za kostkę Rubika, bo za chwilę może wylecieć przez zamknięte okno. Zacznij od czegoś prostego, metody polecanej od pokoleń: policz do dziesięciu. Możesz obserwować jak wiele w takim momencie wymaga to wysiłku ;)

Na koniec cytat kogoś mądrego, niestety nazwiska nie pamiętam (sam cytat też może być niedokładny, ale ideę zachowam):

Wpaść w gniew to jak zsikać się w majtki. Najpierw jest przyjemnie ciepło, ale potem straszna siara.

Chcesz zgłębić temat? Polecam Ci książkę Daniela Golemana “Inteligencja emocjonalna”, to o czym piszę znajdziesz w w części pierwszej, rozdziale drugim pod tytułem “Anatomia porwania emocjonalnego”.

Share Button

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *