Pierwszy dzień w eSky


W zasadzie nie wiem o czym mogę pisać, bo lwią część mojego dnia pracy zajęło podpisywanie różnych dokumentów wśród których była umowa o zachowaniu tajemnicy… No, ale myślę, że mogę napisać o tym, że zespół jest bardzo przyjemny i cała firma wygląda na zadowoloną. Nie było tam nikogo przykutego łańcuchami do wiosła, więc pewnie mnie również ten los ominie. Póki co nie mogę się doczekać kolejnego dnia.

Mam nadzieję, że uda mi się szybko otrząsnąć z nowości przeprowadzkowych i związanych ze zmianą pracy i już niedługo będę mógł Was uraczyć jakimś ciekawym, technicznym wpisem. Tymczasem – jeśli się wybieracie za granicę, to może zainteresują Was promocje przelotów, które pojawiają się na twitterze.

Share Button

2 thoughts on “Pierwszy dzień w eSky

  1. Gratulacje, mam nadzieje ze niezaniedbasz blogowania:)
    Pracujemy w tej samej branzy!

  2. No niestety w tym momencie tyle się dzieje, że nie potrafię znaleźć chwili na blogowanie. Mam nadzieję, że niedługo się ogarnę ze sprawami wdrożeniowo-przeprowadzkowymi i wrócę do blogowania :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *