Dlaczego warto się przesiąść na GITa (1 reason inside)

Wiele już na ten temat zostało powiedziane. Poza tym mówienie i pisanie nie przekonuje tak bardzo jak mogłoby się blogerom wydawać. Sam jestem tego przykładem, gdyż wysiłek poświęcony na wdrożenie i poznanie SVN’a w mojej poprzedniej firmie sprawiał, że nie chciało mi się podejmować kolejnego tylko po to, żeby mieć “fajniejszy” system kontroli wersji.

Jednak wraz ze zmianą pracy zmuszony byłem opuścić niektóre dobrze znane mi rejony. Musiałem poznać GIT’a. Wejście w ten temat miałem łatwe, gdyż infrastruktura już stała (podobna do SVNa z centralnym repo) i z aktywnym wsparciem moich nowych kolegów zacząłem powoli uczyć się nowego systemu.

Nie trwało długo zanim zacząłem swobodnie poruszać się po podstawowych tematach. Zacząłem intensywniej używać branch’y (za co w SVNie bałem się zabrać), jednak najbardziej zakochałem się w poleceniu git stash.

Jest to taki schowek, do którego można wrzucić aktualne zmiany. Może, zamiast zagłębiać się w teorię, opowiem o przypadkach w jakich się przydaje.

Załóżmy, że pracujesz na głównej gałęzi (jesteś zielony i nie przekonałeś się do używania branchy). Masz wprowadzone edycje do kilkunastu plików, aż tu nagle trzeba wprowadzić niecierpiącą zwłoki zmianę do repozytorium. Zmiana jest drobna, ale nie zrobisz ‘push’a z tymi wszystkimi zmianami. Wtedy robisz:

git stash
#znów masz czystą kopię roboczą
#wprowadzasz zmiany
git add .
git commit
git push
git stash pop
#przywracasz swoje zmiany

Pracujesz dalej, aż tu nagle przydałoby się zrobić commit. Jednak boisz się, że sytuacja się powtórzy i coś trzeba będzie wprowadzić do repo i z pushem pójdzie wszystko. Zatem przydałoby się przenieść zmiany do osobnej gałęzi:

git stash
git branch jakas_nazwa_galezi
git checkout jakas_nazwa_galezi
git stash pop
git commit -a 

Oczywiście warto zacząć używać gałęzi, gdyż jest to bardzo silne i pomocne narzędzie. Git stash jest tylko małym pomocnikiem do pracy z branchami, ale jakże sympatycznym.

Jeśli do tej pory nie używałeś GITa – spróbuj już dziś, choćby dla zabawy.

Share Button

4 thoughts on “Dlaczego warto się przesiąść na GITa (1 reason inside)

  1. Czy te 2 króciutkie przykłady w jakiś sposób odpowiadają tytułowi wpisu?

  2. Zgodze sie z poprzednikiem, ze temat nie do konca pasuje do tresci, ale sama tresc jest bardzo dobra :) Temat troche mylacy. Nie umniejsza to jednak dobrej jakosci.

  3. git checkout -b nazwa -> tworzy i przechodzi do gałęzi nazwa

  4. Poprawiłem dla Was tytuł ;) Czekam na dalszy feedback.
    @Sławosz: thx.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *