Skąd wziąć więcej dobrych programistów?

Przyszło mi do głowy czy można zrobić dla programowania to co popularność aparatów cyfrowych dla fotografii?

Pomyśl przez chwilę. Każdy robi zdjęcia. Podejrzewam, że w zachodnim świecie na jedną osobę przypada więcej niż jeden aparat fotograficzny. I może ilość nie przechodzi bezpośrednio w jakość, ale z tej ilości wyłania się wiele talentów – każdy z nas ma przynajmniej jednego znajomego fotografa amatora, który robi piękne zdjęcia:

piękne zdjęcie

Za zgodą przyjaciela z talentem… foto: Łukasz Szałapski

Oczywiście nie możemy stworzyć języka programowania, który będzie polegał na ustawieniu garści zmiennych (przesłona, migawka) i naciśnięciu klawisza.

Ale tak naprawdę coraz lepsze frameworki idą w tym kierunku. Możemy się obrażać i oburzać na to, że dzisiejsi web-developerzy nie wiedzą jak działa sesja i serwer www. Ale moim zdaniem obniżona bariera wejścia pozwala ludziom łatwiej spróbować. Z tej ilości też może wyłonić się wiele talentów. Nie muszą to być spece od zabezpieczeń, ale na przykład od użyteczności i pięknych systemów? Takie łatwe prototypowanie jest jak pstrykanie setki fotek – natychmiastowy feedback i można poprawić.

Przecież dobry fotograf nie musi nawet wiedzieć w jaki sposób obraz jest przenoszony na postać cyfrową. Oczywiście po osiągnięciu pewnego poziomu będzie drążył temat po to, aby wycisnąć ze sprzętu jak najwięcej. Ale na samym początku nie jest to wiedza niezbędna.

Tak samo jest z tworzeniem serwisów. Web 2.0 oznacza, że każdy mógł być dostawcą treści. Czy web 3.0 może oznaczać, że każdy może być budowniczym systemów?

Share Button

2 thoughts on “Skąd wziąć więcej dobrych programistów?

  1. “Skąd wziąć więcej dobrych programistów?”, a w treści jest mowa w zasadzie o ludziach ‘od użyteczności i pięknych systemów’, których programistami bym nie nazywał.

    “Oczywiście nie możemy stworzyć języka programowania, który będzie polegał na ustawieniu garści zmiennych (przesłona, migawka) i naciśnięciu klawisza. Ale tak naprawdę coraz lepsze frameworki idą w tym kierunku.” To, że zawierają pewne generatory, to nie znaczy, że idą w kierunku prostoty jaką oferuje robienie zdjęć. Łatwo zrobić ładne zdjęcie, cel i pstryk – przypadkiem może będzie super fotka. Nie da się przypadkiem zrobić dobrego systemu, bez znajomości kilku wzorców czy architektury aplikacji webowych. Symfony2 to MVC, OOP, Design patterns, TDD, BDD, DI i tak dalej. Dobra aplikacja to solidne podstawy teoretyczne plus doświadczenie.

    Analogia do robienia zdjęc jest słaba, bo o ile “dobry fotograf nie musi nawet wiedzieć w jaki sposób obraz jest przenoszony na postać cyfrową” to tak już jest, że dobry programista musi wiedzieć co-i-jak, bo bez tego będzie miał działającą aplikację (a i owszem), ale fatalnie napisaną, zapewne mało bezpieczną, mało rozwojową, słabo przetestowaną, wymagającą gruntownego refactoringu jeśli nie przepisania.

    Chyba wszystko rozbija się o tytuł i słowo ‘programistów’. Bo bycie programistą PHP teraz jest znacznie trudniejsze niż w czasach PHP4, gdzie nie było frameworków, każdy klepał jak mu się chciało, w PHP nie było dużych aplikacji, a te które były, były dalekie od doskonałości (np. poprzez bardzo ubogie OOP w PHP4). Startować ot tak to można do prototypowania i Axure, ale nie do programowania w Symfony2, Zend2, Magento…

  2. unfortunately we don’t have good enough visual and intuitive tools for web 3.0. – At least I don’t know any.
    I’m thinking about building something capable of generating web applications like MS Dynamics CRM (or XRM as they like to call it)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *